wapno budowlane na pole Forum

Czekolada na upały.

Temat: "...chodżmy na stare miasto..."
Witam!

Taka styl rozmowy nie ma sensu.

Co do Lwowa - zatrudniałem kiedyś /parę lat/ robotników budowlanych ze Lwowa - mam z nimi kontakt ciągły - obecnie są w Italii.

Rynek ukraińskich materiałów budowlanych jest bardzo słaby - i dominują na nim materiały polskie i niemieckie - tam też byłem przy remoncie - przebudowie dużego domu - i akurat do moich zadań należała logistyka. Początkowo większość materiałów sprowadzałem z Polski /były znacznie tańsze niż tam/ później można je było kupić w podobnych cenach. Warto zauważyć że jakość tak prostego materiału jak wyprawka gipsowa twarda w ukraińskim wydaniu dało efekt który skutkował jej zerwaniem - cement, piasek, wapno i drewno - to dominanta ukraińska. Cała armatura grzewcza, wodna, kanalizacyjna, okna, drzwi, systemy dachowe - więc prawie wszystko było „nieukraińskie”. Tak jest też obecnie /niewiele lepiej/
Budżet Lwowa to nieco ponad 1,2-1,4mld grzywien. /około 680 – 800mln. zł/


To prawda Rynek Częstochówki - okolice Kościoła Św.Antoniego /chyba/ to był kiedyś taki bronx jak w Gliwicach - jednak tam stały domy budowane z wapienia polnego na piasku okraszonym wapnem. Było od zawsze wielką nędzą - tam też było getto w czasie wojny. A więc UM Cz-wy miał zupełnie inny problem - to od zawsze było do zburzenia i ja bym tak postąpił. Jednak ryneczek jest już zadbany a i okoliczne domy /nie wszystkie/ są odnowione gruntownie /nie tylko elewacje jak w Gliwicach/. Jeszcze jedna rzecz ów ryneczek nie jest ani nie był miejscem centralnym czy ważnym dla miasta - za nim Warta, szpital i więzienie i pola - to takie przedmieście /z resztą nazywało się warszawskie przedmieście/.
Przez wiele lat prowadziłem dział. gosp. w Cz-wie i tam też mieszkałem. Powiem tak gdyby porównać Cz-wę, Kielce, Radom z Gliwicami na rok 1939 to Gliwice wyglądałby jak "perła w koronie" - dziś wyglądają znacznie gorzej a ostatnie 18 lat odległość tę powiększyło.
A przecież nie startowaliśmy ze spalonego getta zbudowanego z byle czego.


Kiedy ostatnio widział - rozmówca - Częstochowę? a kiedy Kielce? /o Radomiu nic nie wiem/. Zapewniam Wszystkich na forum w tych dwóch miastach nie ma takiej degrengolady – a rozmówca manipuluje Państwem.

W ten sposób zdanie że -"gliwicka starówka jest bardzo złym stanie" - rzecz oczywista dla wszystkich - przedstawia się różne kontrargumenty aby stwierdzić że nie jest tak źle a nawet można powiedzieć że jest dobrze..

Przykre jest że zadawane są zarzuty przez osoby które nie mają profesjonalnej wiedzy o rzeczy - przykre że mierzą świat tylko swoją miarką - a sami wydają się być wszystko wiedzący.
Ciągła agresja i arogancja nie buduje a dzieli - mamy rozmawiać a nie kłócić się. Możemy mieć inne poglądy ale nie obrażajmy tych którzy z naszym zdaniem się nie zgadzają.
Taką sentencję a zarazem prośbę przedstawiałem już kilka razy – ale cóż nie można psa nauczyć latać.


Koniec - ręce mnie opadają - nie chce mnie się pisać bo jeśli to nie będzie chwałą dla UM zostanie /i ja/ zbrukane i zniszczone wściekłym atakiem.
Źródło: forum.progliwice.pl/viewtopic.php?t=1286